Dlaczego drewno strzela i trzaska w kominku? Co naprawdę słyszysz, gdy płonie polano?

Trzask palącego się drewna to jeden z tych dźwięków, które od razu kojarzą się z domowym ciepłem. Ale czasem zamiast przyjemnego trzaskania słychać prawdziwe „strzały", a zza szyby wylatują iskry. Skąd się to bierze? Czy to wina drewna, czy może robisz coś nie tak? To pozornie zwyczajne zjawisko ma w tle ciekawą fizykę i parę praktycznych wniosków dla każdego, kto pali w kominku.

Wbrew pozorom polano nie „pęka" od ognia z zewnątrz. Ono rozrywa się od środka. Wyjaśnijmy spokojnie, co dokładnie dzieje się w drewnie w momencie, gdy słyszysz huk.

Polano wybucha od środka

Drewno, nawet to wysezonowane, ma w sobie wodę zamkniętą w komórkach. Gdy polano się nagrzewa, ta woda zamienia się w parę wodną. A para zajmuje znacznie większą objętość niż ciecz kilkaset razy większą. W zamkniętej komórce drewna ciśnienie gwałtownie rośnie, aż ścianka nie wytrzymuje i pęka z charakterystycznym trzaskiem, wyrzucając drobiny i iskry.

To dokładnie ten sam mechanizm, który sprawia, że ziarno kukurydzy zmienia się w popcorn. Słyszysz nie ogień, lecz mikroeksplozje pary rozrywające strukturę drewna.

Żywica dolewa oliwy do ognia

Woda to nie wszystko. W drewnie iglastym: sośnie, świerku, jodle - są jeszcze żywica i olejki eteryczne. Pod wpływem wysokiej temperatury one również szybko przechodzą w stan gazowy i zwiększają objętość, podbijając ciśnienie w komórkach.

Dlatego drewno iglaste strzela najgłośniej i najczęściej  -  i właśnie dlatego nie nadaje się do otwartego kominka. Wystrzeliwane iskry potrafią wylądować na dywanie czy podłodze. Jeśli kochasz trzask ognia, ale cenisz spokój, twarde drewno liściaste to bezpieczniejszy wybór.

Które drewno strzela najmniej

Gatunki liściaste: buk, dąb, grab czy jesion - zawierają znacznie mniej żywicy niż iglaki, więc strzelają słabiej i palą się spokojniej.

To kolejny powód, dla którego od pokoleń uchodzą za najlepszy opał do kominka: dają dużo ciepła, równy płomień i nie zasypują salonu iskrami.

Drewno iglaste najlepiej zostawić na rozpałkę - szybko się zajmuje, a kilka mocniejszych trzasków na starcie nikomu nie zaszkodzi, gdy ogień jest jeszcze mały i kontrolowany.

Mokre drewno strzela dwa razy mocniej

Najważniejszy czynnik to wilgotność. Im więcej wody w polanie, tym więcej pary i tym głośniejsze strzelanie. Drewno świeże albo źle przechowywane potrafi kanonadą iskier dosłownie wystraszyć domowników.

Rozwiązaniem jest sezonowanie - drewno suszone przez 1–2 lata schodzi z wilgotnością poniżej 20%. Takie polano nie tylko strzela dużo mniej, ale też daje więcej ciepła i mniej kopci. Jeśli więc Twój kominek wystrzeliwuje iskry jak fajerwerki, pierwsze podejrzenie powinno paść na zbyt mokre drewno.

Trzask w kominku to mikroeksplozje pary wodnej i żywicy rozrywające komórki drewna od środka. Najgłośniej strzelają gatunki iglaste i drewno mokre; twarde drewno liściaste, dobrze wysezonowane do wilgotności poniżej 20%, pali się spokojnie i bezpiecznie. Sam dźwięk jest urokliwy ale lecące iskry przy otwartym palenisku już nie, dlatego wybór gatunku i odpowiednia wilgotność opału naprawdę mają znaczenie.

Jeśli chcesz, by Twój kominek grał ciepłym, łagodnym trzaskiem zamiast strzelać iskrami, postaw na dobrze sezonowane drewno liściaste z Dolnego Śląska, sprawdź ofertę na drewnex24.pl.